Wejher.com
Aktualności
Filharmonia w Wejherowie głównie na kredyt
Już niedługo zacznie się budowa Filharmonii Kaszubskiej. To inwestycja warta prawie 50 mln zł. Wielu mieszkańców zastanawia się, czy tak okazały obiekt jest potrzebny miastu w czasie kryzysu. Opozycja grzmi, że Wejherowo będzie miało bardzo wysokie długi i przez wiele następnych lat będzie spłacało jedynie odsetki od kredytu zaciągniętego na budowę nowego WCK.
Zapytaliśmy więc władze miasta, co sadzą na ten temat i czy jakiekolwiek inwestycje są planowane w najbliższych latach.
- Zgodnie z zawartą umową koszt nowego centrum kultury i rozrywki to 48,1 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków unijnych to ponad 9,6 mln zł - wyjaśnia Wojciech Kozłowski, zastępca prezydenta Wejherowa. - Pozostała kwota pochodzić będzie z kredytu. Koszt po przetargu jest o 1/3 mniejszy niż wynikający z kosztorysu. Planujemy zaciągać kredyty w transzach, w zależności od sytuacji na 10-15 lat. Oprocentowanie będzie zgodne z aktualną stopą rynkową - dzisiaj jest to w granicach 6-7 proc.
Z zarzutami, że miasta nie będzie stać na jakiekolwiek inne inwestycje poza Filharmonią, nie zgadza się prezydent Hildebrandt.
- Oczywiście, że w Wejherowie będą realizowane różne inwestycje, centrum kultury jest jedynie jedną z nich - mówi Krzysztof Hildebrandt. - Zarzuty opozycji, że w mieście niewiele będzie się inwestowało, są nieprawdziwe. Mieszkańcy nie mogą być wprowadzani w błąd i straszeni stwierdzeniem, że kosztem budowy WCK miasto nie będzie normalnie funkcjonowało i nie będą realizowane inne inwestycje, że grozi nam jakaś zapaść finansowa. Posiadamy już dokumentację techniczną na realizację kolejnych inwestycji drogowych, mieszkaniowych, oświatowych, sportowych i rekreacyjnych. Miasto jest dziś w małym stopniu zadłużone, bo od kilku lat przygotowywaliśmy się do budowy nowego WCK. Jest to wydatek jednorazowy, nie da się tego podzielić na etapy. Oczywiście budowa zmniejszy możliwości finansowe miasta, ale mieszkańcy zyskają nowoczesny i wielofunkcyjny obiekt.
Zdaniem prezydenta w ciągu 20 lat istnienia samorządu, nie było inwestycji w obiekty kulturalno-rozrywkowe.
W Wejherowie nie ma normalnego centrum kultury, ani sali koncertowej.
- Obejmując w 1998 roku urząd prezydenta, zastałem miasto bardziej zadłużone w związku z obligacjami na zakup autobusów - przypomina prezydent. - Mimo to udało się nam tę sytuację przezwyciężyć i zrealizować liczne inwestycje. Podobne zastrzeżenia opozycja zgłaszała przy okazji budowy krytej pływali, bo ona też była na kredyt. Czy coś się stało? Już zapomnieliśmy o tamtym kredycie, a basen służy mieszkańcom. Tak będzie i tym razem.
źródło: NaszeMiasto.pl, Dziennik Bałtycki, Joanna Kielas
Komentarze (9)
~tLwHOtnd (2010-03-20 02:34:53) 202.108.*.*
~RAkHhJITPIvIjKZj (2010-03-20 02:17:18) 86.96.*.*
~BbQZNdHyrwFxzoVfk (2010-03-19 22:43:29) 41.185.*.*
~MaqzFEUpGkx (2010-03-19 20:14:43) 119.167.*.*
~qUmEPZLcKDk (2010-03-19 18:59:00) 208.92.*.*
~Sarx (2010-02-22 22:12:58) 81.190.*.*
~achmed (2010-01-21 21:09:30) 92.77.*.*
~gówniarz (2010-01-18 11:05:48) 213.17.*.*
~Emeryt (2010-01-17 13:37:08) 88.156.*.*




