Metody łagodzenia bólu porodowego

Każda kobieta, która urodziła malucha wie, że poród jest doświadczeniem bolesnym. Natomiast ból porodowy nie świadczy o uszkodzeniu tkanek czy o sytuacji niebezpiecznej. Gdy pojawiają się pierwsze skurcze są one oznaką dla kobiety, że niedługo urodzi się dziecko.

Ból jest sygnałem nadchodzących zmian. Informują rodzącą, że powinna udać się w bezpieczne miejsce celem odbycia właśnie porodu. Same skurcze porodowe nie pojawiają się jak ból zęba, który trwa dopóki dentysta nie założy plomby. Skurcze mają charakter narastania jak fala. Gdy osiągają najwyższy poziom, po kilku sekundach zaczynają słabnąć. Każda z rodzących inaczej opisuje odczuwanie skurczy. Pewne jest natomiast, że skurcze z godziny na godzinę stają się intensywniejsze i częstsze.

Aby złagodzić ból porodowy istnieje kilka technik nie farmakologicznych. Oto kilka z nich:

1. Przeciwucisk. Bardzo dobrą metoda łagodzenia bólu porodowego jest stosowanie przeciwucisku w miejscu w którym ów ból się lokalizuje. Do tego świetnie nadaje się chusta, szal. Zadanie to może być wykonywane przez położną lub przez osobę towarzyszącą. Szal zostaje owinięty wokół brzucha rodzącej w taki sposób, aby dolna część szala znajdowała się na spojeniu łonowym. Gdy nadchodzi skurcz należy oba końce chusty pociągnąć do siebie i unieść je do góry w taki sposób aby brzuch również został odciążony i lekko uniesiony. Rodząca odczuwa wtedy ulgę i odciążenie z okolicy spojenia łonowego. Modyfikując tą technikę można również na wysokości spojenia włożyć w chustę zimny okład, zmrożoną butelkę lub ciepły termofor. Gdy rodząca znajduje się w pozycji na czworaka można szal zwinąć i umieścić pod brzuchem a w momencie skurczu znowu pociągnąć za oba końce i skierować je nieco do przodu. Rodząca odczuwa mniejszy napór na spojenie łonowe.

2. Nacisk na kolano i kość krzyżową. Tą technikę należy wykonywać w momencie kiedy rodząca znajduje się w pozycji leżącej, najlepiej na lewym boku. Kolana powinny być ugięte na wysokości bioder rodzącej. W czasie skurczu jedna osoba naciska na kolano zewnętrzne a druga na kość krzyżową. Aby było to miarodajne należy uciska z taką samą siłą jak osoba przeciwna oraz na takiej samej linii. Technika ta nie znosi odczuwania skurczu, ale zmniejsza bóle miedniczne i kości krzyżowej. Dobrym uzupełnieniem może również być potrząsanie pośladkami i udami rodzącej.

3.Ciepłe lub zimne okłady. Tutaj istotne jest uzyskanie informacji od rodzącej gdzie najbardziej odczuwa ból porodowy. W takiej sytuacji będzie można zastosować ciepły lub zimny okład na daną okolicę. Do tego typu okładów świetnie nadają się termofory z pestek wiśni, wypełnione ryżem lub lawendą skarpety, żelowe kompresy, zamrożone butelki z wodą.

4.Masaże. Również osoba towarzysząca czy też położna musi najpierw uzyskać zgodę rodzącej na masaż a ona sama musi wskazać miejsce doznawania największego bólu. Bardzo często ból ten dotyka okolicy krzyżowej. Masaż jest dobrą formą łagodzenia bólu a także poprawia więź między rodzącą a jej partnerem, jeśli to on wykonuje ów masaż. Można użyć tutaj piłeczek tenisowych, ulubionego olejku, plastikowej butelki uprzednio schłodzonej, czy też ciepłego strumienia wody.

5.Krzyk. Krzyk jest reakcją człowieka na stres. W czasie porodu rodzące często powstrzymują się od wydawania odgłosów. Natomiast krzyk pozwala wyrzucić z siebie złe emocje, pozwala odreagować. Dlatego jeżeli rodząca odczuwa potrzebę krzyczenia to nikt jej tego nie powinien zabraniać.

6.Aromaterapia. Aby poród był jak najmniej stresujący warto też zadbać o nastrój. Jeżeli rodząca posiada jakiś swój ulubiony zapach, który kojarzy się jej z domem to również może zastosować aromaterapię w pomieszczeniu, gdzie odbywa się poród. Uspakajająco działają np. olejek różany i lawendowy.

7.Metoda Tens. Jest to dosyć popularna metoda łagodzenia bólu porodowego w Anglii. W Polsce też coraz częściej stosowana. Metoda ta polega na umieszczeniu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej rodzącej elektrod przez które zostają wysyłane delikatne impulsy elektryczne do nerwów. Metoda ta jest bardzo bezpieczna dla dziecka i dla mamy. Rodząca odczuwa delikatny masaż, drgania mięśni w rejonie objętym bólem. Do elektrod podłącza się specjalny komputerek, którym można sterować częstotliwość wysyłanych impulsów. Rodząca sama może tym sterować. Najczęściej na skurczu kobiety odczuwają potrzebę silniejszej stymulacji. Po skurczu redukują ilość impulsów. Mechanizm obsługi jest bardzo prosty i przystępny. W niektórych szpitalach rodzącej muszą pokryć koszty elektrod, które są jednorazowe dla każdej rodzącej. Koszt to około 30-50 zł.

8.Ciepła kąpiel lub prysznic. Jest to jedna z najbardziej powszechnych technik przeciwbólowych. Imersja wodna działa bardzo kojąco i rozluźniająco a dzieje się tak ponieważ ciepła woda powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych. Rodząca doznaje ulgi, jej mięśnie krocza i pośladki się rozluźniają co daje lepszy postęp porodu. Woda nie powinna być za gorąca ani za zimna. Każda rodząca sama ustala te parametry. Świetnie przeciwbólowo działa też polewanie strumieniem wody okolicy podbrzusza. Dodatkowo poleca się aby rodząca siedziała pod prysznicem na piłce. Taka pozycja również dodatkowo ją relaksuje i pomaga małemu człowiekowi w pokonywaniu trudności związanych z przechodzeniem przez bardzo ciasny kanał rodny matki.

9.Oddychanie przeponowe. Jest to bardzo dobra a wręcz kluczowa forma łagodzenia bólu porodowego. Rodząca bowiem skupia swą uwagę na tym aby w prawidłowy sposób oddychać. Jej uwaga zostaje przeniesiona od sfery skurczu, bólu do sfery, która polega na tym, zadanie została wykonane jak najlepiej. Oddychanie przeponą zapewnia dostarczenie dużej ilości tlenu do macicy i przede wszystkim dziecka. W czasie skurczu naczynia pępowinowe są bardzo pozaciskane, co za tym idzie przepływ tlenu do macicy i malucha jest zmniejszony. Nie oddychając w prawidłowy sposób wchodzi się w błędne koło, które za każdym skurczem będzie coraz bardziej potęgowało ból porodowy. Aby nauczyć się oddychać przeponą należy zapisać się na zajęcia do szkoły rodzenia. Tam wykwalifikowany personel nauczy ciężarną prawidłowej techniki.

Doradzała:
mgr. Estera Chejda,
Nowoczesna Szkoła Rodzenia Bociek
www.bociek.org